PLANER Maturalny – ROMANTYZM
Tym razem w 17 LO zrobiło się naprawdę nastrojowo. I trochę dramatycznie. I trochę groźnie. Czyli dokładnie tak, jak lubi romantyzm.
Na naszym kolejnym PLANERZE uczniowie przenieśli się w świat duchów, uniesień, burz, stepów, przepaści, natchnienia i — wiadomo — „czucia i wiary”. A wszystko to z udziałem Mickiewicza, który jak zwykle nie zawiódł i zadbał o pełen pakiet emocji.
Były ballady, były sonety, były „Dziady” (dużo „Dziadów”, bo jak romantyzm, to z przytupem). Dyskusje rozgrzały salę bardziej niż szkolne kaloryfery w styczniu, a uczestnicy po raz kolejny udowodnili, że matura się ich nie ima.
Ogromne podziękowania dla rodziców, którzy po raz kolejny wsparli nasze edukacyjne szaleństwo przygotowaniem pysznych drożdżówek! Zapach rozchodził się po korytarzu tak intensywnie, że przez chwilę zastanawialiśmy się, czy Mickiewicz nie napisał przypadkiem jakiegoś sonetu o cieście drożdżowym. Atmosfera dzięki Wam była jak zwykle domowa, ciepła i absolutnie nie do podrobienia.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, energię i humor.
Romantyzm odhaczony
A już niedługo… kolejna epoka i kolejne planerowe przygody — obiecujemy, że też będzie epicko.